Zmysłoczytanie - podsumowanie innowacji
Zmysłoczytanie: Gdy świat literackich bohaterów ożywa w dziecięcych dłoniach
Czy kiedykolwiek widzieliście, jak „cierpliwość Pantery” z bajki o Spideym zamienia się w skupienie na twarzy przedszkolaka, który z chirurgiczną precyzją omija „szeleszczące pułapki” na dywanie? Albo jak złość Gucia znika w słoiku pełnym brokatowej burzy, gdy dzieci z przejęciem obserwują jej wyciszanie?
W Przedszkolu Miejskim nr 14 w Pabianicach nasze zajęcia wykraczały daleko poza ramy zwykłego czytania. Zmysłoczytanie to autorska innowacja pani Pauliny Wojdy, w której dzieci stały się współtwórcami każdej historii.
Każda strona to nowe wyzwanie dla zmysłów
Kiedy czytamy, nie tylko opowiadamy – my przeżywamy. Sala Pszczółek przez ostatnie pół roku zmieniła się w przestrzeń pełną aktywności, w której dzieci, między innymi:
- Badały naturę żywiołów: W „Krainie Lodu” własnoręcznie sprawdzały, jak „magiczny płyn Elsy” (ciecz nienewtonowska) twardnieje pod wpływem ucisku, by za chwilę stać się płynny jak rzeka.
- Trenowały emocjonalną siłę: Przy historiach o „Autach” i strażakach, dzieci z zacięciem uwalniały resoraki z „więzów” gumek recepturek, ćwicząc przy tym cierpliwość i zręczność palców.
- Oswajały uczucia: Gucio stał się dla nas mistrzem oddechu. Dzieci z ogromnym zaangażowaniem przesuwały ciężkie kuleczki za pomocą słomek, ucząc się, że nawet najtrudniejszą „chmurę złości” można przegonić spokojnym, głębokim wydechem.
To niesamowite obserwować tę przemianę: od zaciekawienia na początku historii, przez pełne zaangażowanie podczas zadań sensorycznych, aż po głębokie wyciszenie, które towarzyszyło domykaniu opowieści. Dzieci nie tylko słuchały – one „wchodziły” do książki. Czuły fakturę lwich pazurków, szukały „zgubionego ogona” Kłapouchego w dotykowym worku i budowały gniazdka Franklina z prawdziwego, błotnego materiału.
Więcej niż tylko czytanie
Zmysłoczytanie w naszym przedszkolu to dowód na to, że dziecięca wyobraźnia połączona z dobrze przemyślaną stymulacją sensoryczną otworzyła drzwi do niezwykłych doświadczeń. Każda książka to był dla nas nowy „plac zabaw” dla mózgu, a dla dzieci – czas, w którym czuły się bohaterami własnych, wielkich przygód.
Jesteśmy dumni z naszych małych odkrywców, którzy z taką pasją angażowały się w każdą, nawet najtrudniejszą sensoryczną misję.
Zapraszam bardzo serdecznie rodziców do wypełnienia ankiety końcowej, dzięki której będę mogła podsumować cały projekt.
Link do ankiety:
Ankieta do projektu - Zmysłoczytanie
Z góry dziękuję za udzielone odpowiedzi.
Chwile uchwycone w obiektywie
Nasze zajęcia to mnóstwo radości, skupienia i odkryć. Poniżej zobaczcie, jak wyglądała nauka przez dotyk i emocje.
